Instalacja Blendera 20

Jak zainstalować Blendera pod Linuxem w wersji podstawowej oraz ekperymentalnej.

Witam w pierwszym tutorialu na stronach Polskiego Kursu Blendera! Jest to jakby inauguracja, zatem komentarze są mile widziane, zwłaszcza krytyczne. Zapraszam do oglądania i nauki.

Zachęcam do komentowania i zapytań. Jeżeli film Ci się podoba, poleć go innym :)

20 thoughts on “Instalacja Blendera

  1. Odpowiedz joj Mar 17,2013 12:12

    Witam, mam pytanie: czy ktoś uzywając blendera na ubuntu, miał problem z Cycles? W addons nad wtyczka cycles pisze: Missing script files :( Dodawałem ścieżkę do skryptów, ale robi się jeszcze większy bałagan:(

    • Odpowiedz piotao Mar 17,2013 13:13

      Wygląda na to, że Twoja instalacja Blendera jest albo dziwna, albo nietypowa albo uszkodzona. Sprawdź, czy możesz zainstalować którąś z kompletnych wersji dostępnych na Graphicall.org – niektóre z nich mogą nie działać, ewentualnie pobierz ze strony Blender.org wersję ‚oficjalną’ dla odpowiedniej architektury systemu, rozpakuj i sprawdź. Jeżeli będzie nadal coś źle, przyczyn szukałbym raczej w Twojej konfiguracji pythona lub gdzieś w okolicy. Wersja ze strony blender.org jest znana z tego, że po rozpakowaniu działa.

  2. Odpowiedz Jedrzej Sty 16,2013 23:32

    Link do „okienka yt” trochę chyba się spił… bo jest rozciągnięty spacjami :)

  3. Odpowiedz Wiesław Sie 31,2012 14:20

    Pragnę zameldować, że w wyszukiwarce Google pod tą stronę podpięły się reklamy viagry. Następuje przekierowanie na te strony. Sądzę, ze to złośliwe oprogramowanie zainfekowało serwer na którym jest strona.

  4. Odpowiedz vivooo Cze 11,2012 18:59

    Zgodnie z licencją windows, na en sam klucz win xp vista i 7 dla 32 bit możesz śmiało i legalnie zainstalować wersję 64 bit pod warnkeim że 32 bit idzie do śmieci…. gdzięs był o tym artykuł cały ale kurczenie mogę go znaleźć… poszperaji doczytaj bo może się od tamtego czasu Micro$oftowi odwidziało i już tak nie można… :))
    Co do linuxa, UBUNTu to dodaj repozytorium najnowsze np dla 2.63 blendera wykonaj:

    To install Blender in Ubuntu/Linux Mint open Terminal (Press Ctrl+Alt+T) and copy the following commands in the terminal:

    sudo add-apt-repository ppa:cheleb/blender-svn
    sudo apt-get update
    sudo apt-get install blender

    spowoduje to automatyczną instalację wersji 2.63

    • Odpowiedz Wiesław Lip 2,2012 19:12

      Dzięki za radę. Gdybym o tym wiedział wcześniej, to może bym został przy windowsie, ale nie chciałem XP wyrzucać, a kupować Windowsa 7, który ma od razu wersję 64-bitową. Nikt mi nie potrafił powiedzieć skąd wytrzasnać XP w wersji 64-bitowej.

  5. Odpowiedz Wiesław Maj 20,2012 21:18

    Dzięki za komentarz. Najbardziej się cieszę, że dzięki 64-bitowemu Linuxowi, bez wydawania pieniędzy na nowszą wersję Windowsa, mogę zamontować większą pamięć Ram. Wreszcie Blender przestanie się wyłączać przy próbach renderowania i będę mógł kontynuować tworzenie sceny, nad która pracuję juz kilka miesięcy.

  6. Odpowiedz Wiesław Maj 16,2012 18:40

    Ależ okazałem się głupi! Znalazłem drugiego Blendera na komputerze, ale w innym folderze. Już był zainstalowany z płyty, bo kazałem wgrać narzędzia do grafiki 2 i 3 wymiarowej. Nie rozumiem więc po co były te dodatkowe biblioteki, skoro i tak Blender powinien chodzić. A Gimpa na razie nie mam. Choć Gimp też jest na płycie instalacyjnej Ubuntu Studio, ale chyba w oprogramowaniu biurowym, którego nie wgrałem. Dlatego będę musiał wgrać Gimpa ręcznie albo powtórzyć instalację Ubuntu od początku. Piszę to sprawozdanie, by inne osoby nie powtarzały mych błędów.

    • Odpowiedz piotao Maj 17,2012 21:17

      Hahaha! Świetnie zawalczyłeś :) Blender którego masz z płyty może być starszy niż ten, którego po wygranej (gratulacje) walce zainstalowałeś. Sam używam aktywnie z 3-4 wersji blendera, a na dysku mam ich … niech policzę… 19 na chwilę obecną… także się nie przejmuj. Za jakiś czas uznasz, że potrzebujesz nowszej wersji, i spokojnie sobie ją zainstalujesz. Z instalowaniem programów pod Linuxem jest różnie. Gdy masz aktualny system i instalujesz w miarę aktualny program, problemów jest niewiele. Ale czasami to walka! :)
      Pod Windows było wszystko proste, tu masz rację, ale Windows jest tylko w jednej wersji (np. taki XP), więc programy napisane dla XP instaluje się wszędzie bez problemu. Linux to setki dystrybucji, a każda może mieć inne składniki i biblioteki dodatkowe. Każdy program, który instalujesz nie jest monolityczny, tylko korzysta z różnych plików w systemie, dlatego nie musisz osobno instalować obsługi JPG dla blendera i osobno dla GIMPa, ponieważ one oba korzystają z jednej współdzielonej biblioteki systemowej. Jeżeli Blender wymaga biblioteki nowszej niż taka, którą masz w systemie, zwyczajnie trzeba ją doinstalować (i nieraz to może być problem). Przez niezgodności biblioteki nie mogę uruchomić połowy blenderów z graphicall.org, bo korzystają z nowszych rzeczy, których nie mam w systemie, a nie chce mi się walczyć i przekompilowywać połowy systemu dla jakiegoś szczególnego builda. Acha, no i build to słowo, które oznacza wersję, lub wydanie, lub ‚budowę’ danej wersji programu. Jeżeli skompilujesz program ze źródeł, otrzymasz właśnie build, czyli ‚to co zbudowano’ :)
      Gimp może Ci się przydać do pracy z teksturami lub obrazkami 2d. Korzystam z niego dość często w pracy.

      W ogóle gratuluję Ci odwagi i samozaparcia! Nie jesteś sam, użytkowników Linuxa jest wielu, i są to ludzie najczęściej dość pomocni. Poszukaj sobie społeczności związanej z Twoją dystrybucją, spotkasz ludzi, którzy zjedli na niej zęby, i będziesz miał szanse na otrzymanie pomocy :) Ale oczywiście to wymaga dostępu do sieci, bez niej wszystko jest dużo trudniejsze. Ja już zapomniałem jak pracuje się bez internetu, tyle lat minęło :)

  7. Odpowiedz Wiesław Maj 15,2012 18:17

    Ups! Choć Blender działa, terminal pokazał, że podczas rozruchu nie udało się połączyć ze spacenavd. Czym by to groziło nie wiem, ale na wszelki wypadek ściągnąłem spacenavd. Okazało się, że to sterownik w postaci pliku .deb, więc go dograłem tak jak biblioteki i teraz już terminal nie zgłasza żadnych zastrzeżeń. Może wcale niepotrzebnie wgrałem, bo spacenavd służy do obsługi wejść 3D. Informacja na jego temat jest następujaca:” Spacenavd, is a free software replacement user-space driver (daemon), for 3Dconnexion’s six-degree-of-freedom input devices.” Niestety nie do końca rozumiem o co chodzi. Zapewne o joystick albo coś podobnego.

    • Odpowiedz piotao Maj 17,2012 21:08

      spacenavd to specjalny program działający w tle, który kontroluje różne procesy. W Linuxie takie programy nazywa się demonami, dlatego zwyczajowo mogą mieć końcówkę nazwy zakończoną literką ‚d’. Nie jest potrzebny do pracy z blenderem, chyba że masz sprzęt z tej strony: http://www.3dconnexion.com/products/spacenavigator.html
      Mam takie urządzenie ale nie robiłem o nim żadnych tutoriali, uznając, że jest na tyle niszowe, że nikomu się to nie przyda. Komunikat przy starcie jest prawdziwy, bo urządzenia nie znaleziono u Ciebie, ale można to zwyczajnie zignorować. U mnie też tak pisze gdy nie podłączę myszy 3d.

  8. Odpowiedz Wiesław Maj 15,2012 17:33

    Hura!!!Spróbowałem uruchomić Blendera tak jak na filmie i tym razem odpalił. Nie wiem dlaczego komputer nie domagał się glibc 2.7. Może dlatego, że zainstalowałem wersję Ubuntu nazywajaca się Ubuntu Studio, która ma z założenia wspierać Blendera między innymi przez gotowe biblioteki.

  9. Odpowiedz Wiesław Maj 15,2012 17:17

    OK. Trzeba trochę poczytać różnych stron, bo powyższy film jest dla tych co znają Linuxa, a nie dla takich jak ja. Poczytałem i piszę, by oszczędzić innym laikom czasu i nerwów przy szukaniu rozwiązania. Ściągnąłem wersję libSDL dla swego 64 bitowego systemu i jako, że okazał sie to być plik .deb zainstalowałem z terminala poleceniem ,które ma ogólną postać sudo bpkg -i nazwapliku.deb , gdzie za nazwę pliku wstawiłem pełną nazwę ściągniętego pliku. Wyskoczyła informacja, że choć biblioteka jest zainstalowana, nie jest prawidłowo skonfigurowana, bo brak innej, która z nią współdziała. Okazało się, że na podobnej zasadzie musiałem ściągać kolejne. Instalowałem, ale dopiero otatnia zainstalowała się bez żadnych problemów. Wtedy od końca instalowałem wcześniejsze aż udało się zrobić to i z libSDL. Teraz próbuję glibc 2.7, ale ta biblioteka nie jest w postaci pliku .deb, więc wymaga innej procedury. Jak sie uda, to opiszę.

  10. Odpowiedz Wiesław Maj 15,2012 09:25

    Muszę powiedzieć, że czuję sie w Linuxie jak kaleka. W Windowsie wszystko było prostsze, albo to sprawa przyzwyczajenia. Mam Windowsa XP i nie mam zamiaru wydawać kasy na zakup Windowsa 7 tylko po to, by mieć 64 bitowy system. Stąd uparłem się na Linuxa.
    Więc muszę przejść te początkowe schody. Uruchamiam Blendera za pomoca terminala tak jak na filmie powyżej. Nie zainstalowałem biblioteki glibc 2.7, bo nie wiem gdzie i jak. Okazuje się za to, że brakuje mi jeszcze innej: libSDL-1.2.so.0. „cannot open shared object file. No such file or directory”. Czytam, że do instalowania bibliotek są używane programy, które pobierają biblioteki z Internetu i instalują. Ale komputer, na którym mam Blendera nie ma połączenia z Internetem. Proszę zatem o wskazówki.

  11. Odpowiedz Wiesław Maj 14,2012 21:06

    Ściągnąłem sobie linuksa Ubuntu 64 bitowego i zainstalowałem obok Windowsa XP 32 bitowego. Wszystko po to by móc dołożyć pamięci RAM, bo nie starczało jej do renderowania. Dopiero system 64-bitowy potrafi osłużyć więcej. Teraz ściągnąłem 64-bitowego Blendera. Jak zaznaczono linuksowy Blender wymaga biblioteki glibc 2.7. W powyższym instruktarzu nic Pan o tym nie wspomina. Jest wiele nowszych wersji glibca. Czy się nadają? I gdzie tę bibliotekę umieścić?

    Nie bardzo rozumiem też po co mi tzw. build skoro będę miał normalnego Blendera.

  12. Odpowiedz Marcin Kwi 4,2012 08:56

    Dzień dobry, mam problem z renderowaniem za pomocą GPU, a mianowicie… Mam Mackbooka z C2Duo, GF9400M oraz OS X Lion 10.7.3, w systemie zainstalowane najnowsze sterowniki CUDA Driver 4.2.5 a także GPU Driver 7.18.11 mam też OpenCL w wersji 1.1 no i na koniec Blendera 2.62. Problem polega na tym, że kiedy przełączam w preferencjach na GPU i potem na Cycles i chce wyrenderować za pomocą OpenCL to wyświetla mi się napis, że mam OpenCL w wersji 1.0 i nie mogę wyrenderować. Ściągnołem jakąś wersję Blendera z CUDA, ale przy renderowaniu z CUDA znowu mi pokazuje ze za mało pamięci mam czy coś w tym stylu , a ramu GPU mam 256MB. OS X to Unix tak samo jak Linux więc postanowiłem ten problem przedstawić tutaj nadzieją na otrzymanie wskazówek jak rozwiązać ten problem. Pozdrawiam.

    • Odpowiedz piotao Kwi 4,2012 12:46

      Niewiele mogę Ci pomóc, bo nie mam żadnych doświadczeń związanych z używaniem takiego sprzętu. Ale może przyda Ci się parę sugestii:
      1. Sprawdź na stronie NVIDIA, czy model karty 9400M jest wspierany i obsługuje CUDA. Określ jakie ta karta ma Compute Capability. Są podawane na stronie z listą obsługiwanych kart.
      1a. Używaj blendera o którym wiesz, że ma Cycles napisany pod określone Compute Capability.
      2. Zainstaluj najnowszą wersję OpenCL – wersja 1.1 z Khronos i NVIDII powinna działać.
      3. Blender z kernelami liczącymi na CUDA może mieć je prekompilowane lub wykonać kompilację przy pierwszym uruchomieniu. Możliwe, że ta kompilacja wymaga więcej ramu niż masz w systemie, bo jest to trudny proces (wiem wiem, wymyślam przyczyny). Poszukaj innej wersji z prekompilowanymi kernelami, ewentualnie starszych wersji. Mają prostsze funkcje, i pamięci do kompilacji trzeba mniej).
      4. Spróbuj z mniejszą sceną (o ile nie jest domyślnym cube’m) – ten krok pewnie jest bez sensu, bo cycles jest w stanie wyrenderować sceny, które mają miliardy wierzchołków
      5. Jeżeli nie działa, spróbuj odpalić system z linuxa na pendrive, z innymi wersjami sterowników lub softu. Ewentualnie poszukaj kogoś mądrzejszego ode mnie, kto będzie wiedział od razu jak Ci pomóc :)
      To niewiele, ale może coś Ci się wyjaśni. Powodzenia!

A Ty co o tym myślisz?