Kompilacja Blendera pod Linux Mint 16 22

W tym artykule przedstawię podstawy procesu kompilacji Blendera ze źródeł, wykonaną na nowej instalacji Linuxa Mint 16. Zapraszam!

Nowy system, nowe repozytoria kodu Blendera, i nowy mechanizm kompilacji. Na szczęście wiele narzędzi jest bardziej dopracowanych niż w przypadku poprzednich wydań, w czym sam miałem udział, bo zanim udało mi się wszystko skompilować trochę pomęczyłem developerów i faktycznie poprawili niektóre błędy. Dzięki temu mogę przedstawić nowy sposób kompilacji Blendera, który jest obecnie jedną z oficjalnych metod. Jeżeli dysponujecie Linuxem, a najlepiej w wersji Mint MATE 16 (Petra) x86_64, zapraszam do artykułu!Jeżeli chcesz zobaczyć jak przebiegała kompilacja pod starsze systemy Linux, przy wykorzystaniu wersji Blendera, której źródła przechowywane były w repozytorium SVN, przeczytaj starszy poradnik. W tym miejscu opisuję nowsze metody, i zakładam, że jesteś czytelnikiem na tyle świadomym, że nie przestraszysz się konsoli Linuxowej, ani samego procesu kompilacji. Jeżeli masz opory lub boisz się że czegoś nie wiesz – zawsze możesz spróbować – a nuż się uda. Standardowy system tuż po instalacji pozwala na przeprowadzenie całego procesu bezbłędnie, a poniżej opisuję krok po kroku co trzeba zrobić. Oczywiście, jak zwykle, nie biorę odpowiedzialności za jakiekolwiek straty faktyczne lub domniemane, które poniesiecie, czytając ten poradnik lub wykonując zawarte w nim polecenia – jedyne co mogę powiedzieć, to „życzę powodzenia”! :)

Zaczynamy

Zakładając, że mamy już zainstalowany świeżutki system, i widzimy elegancki pulpit Linuxa Mint, otwieramy terminal. W nim wszystko się wydarzy. Zatem, aby otworzyć terminal, naciskamy klawisze LewyAlt+F2 aby wyświetlić okno uruchamiania programów:

W tym oknie wpisujemy polecenie uruchomienia Terminala.

W tym oknie wpisujemy polecenie uruchomienia Terminala.

W okienku takim jak to powyżej, wpisujemy polecenie mate-terminal. Następnie naciskamy przycisk Uruchom, a jeżeli w naszym systemie zainstalowany jest program mate-terminal, nastąpi jego uruchomienie. Jeżeli nie otworzy się okno pokazane poniżej, a zamiast tego zobaczymy komunikat błędu, należy sprawdzić, czy nie popełniliśmy jakiejś literówki. Ewentualnie możemy wypróbować inne nazwy – xfterm4, xterm, gnome-terminal, konsole, xvt, mrxvt lub inne, które być może znamy.

Okno, w którym będziemy prowadzić kompilację Blendera.

Okno, w którym będziemy prowadzić kompilację Blendera.

Przygotowanie systemu

Gdy otworzy się okno terminala, możemy już się poczuć jak prawdziwi hakerzy, ponieważ tak jak oni, będziemy robić wszystko w terminalu. Nie jest to trudne, a gdy się przywyknie, jest bardzo wygodne. Zatem, pierwszym krokiem, powinno być zainstalowanie odpowiednich pakietów, dzięki którym w naszym systemie stanie się w ogóle możliwa kompilacja. Zgodnie z materiałami podanymi na stronie http://wiki.blender.org/index.php/Dev:Doc/Building_Blender/Linux/Ubuntu/Scons, należy wykonać następujące polecenie:

sudo apt-get update; sudo apt-get install git build-essential

Polecenia te zapytają o Twoje hasło (nie o hasło administratora), które należy podać. Jednorazowo podane hasło jest w sudo ważne 5 minut, po tym czasie trzeba podać je ponownie, gdy sudo tego zażąda. W przypadku szybkiej sieci odświeżenie listy pakietów nie powinno długo zająć, następnie instalacja pakietów, i jesteśmy gotowi do następnego kroku. Należy utworzyć katalog blender-git, wejść do niego i pobrać źródła blendera. Robimy to wpisując następne polecenia (oczywiście po każdym z nich wciskamy ENTER):

mkdir ~/blender-git
cd ~/blender-git
git clone http://git.blender.org/blender.git

Po wykonaniu tego ostatniego polecenia rozpocznie się pobieranie wersji źródłowych Blendera, jak pokazałem na poniższym obrazku:

GIT tworzy na naszym dysku kopię całego repozytorium Blendera.

GIT tworzy na naszym dysku kopię całego repozytorium Blendera.

Po tej operacji będziemy mieli utworzony nowy katalog ‚blender’, w którym będzie dokładnie to samo, co mają w tej chwili developerzy Blendera! Możemy nawet sami zmieniać źródła, jeżeli wiemy jak. Blender to oprogramowanie otwarte dla każdego. Aby program działał, należy jeszcze dociągnąć wszystkie wtyczki i dodatki, które są umieszczone w innych częściach repozytorium. Dlatego, gdy zakończy się pobieranie, wpisujemy następne polecenia:

cd blender
git submodule update --init --recursive
git submodule foreach git checkout master
git submodule foreach git pull --rebase origin master

Ich wykonanie powinno zająć mniej czasu. Dopiero w tym momencie jesteśmy gotowi do pierwszej kompilacji.

Przygotowanie zależności

Aby skompilować Blendera należy także zadbać o zależności, które nie zostały napisane przez samych developerów Blendera. Blender używa sporej liczby dodatkowych pakietów, takich jak OpenEXR, FFMPEG lub OpenColorIO. Potrzebujemy ich, zatem należy je ściągnąć i osobno skompilować. Proces ten jest skomplikowany, dlatego możemy wykorzystać skrypt, który już mamy, a który robi to zadanie za nas. Należy zastanowić się, w jakim miejscu ma być zainstalowany Blender na naszym komputerze. W moim przypadku zdecydowałem, że chcę aby wszystko było wewnątrz katalogu blender-git, nawet skompilowana wersja i zależności. Dzięki temu mogę ten katalog łatwo zarchiwizować, przesunąć lub sprawdzić ile miejsca zajmuje wszystko, co wiąże się z Blenderm. Moja kompilacja będzie leżała zatem w katalogu blender-git/install. Wszystkie dodatkowe pakiety umieszczę w katalogu blender-git/srcdeps. W przypadku zależności, nie potrzebuję kompilacji wsparcia dla formatu COLLADA (nie używam, poza tym u mnie nigdy nie udawało się tego skompilować), oraz nie potrzebuję wsparcia dla OSL. Zatem potrzebny mi jest blender ze wszystkim, oprócz tych dwóch rzeczy.  Wpisuję zatem polecenie:

time build_files/build_environment/install_deps.sh  \
  --source ~/blender-git/srcdeps                    \
  --install ~/blender-git/install --with-all --skip-opencollada --skip-osl

Ukośne kreski na końcach wiersza to backslash – znak kontynuacji. Dzięki temu polecenia, które powinny być wpisane w jednym wierszu, można wpisać w wielu wierszach. Tutaj nie są potrzebne ale musiałem je zastosować aby tekst zmieścił się w szerokości :) Widać to w oknie przedstawionym poniżej:

Program ściągnie, rozpakuje i skompiluje dla nas wiele dodatkowych bibliotek wymaganych przez Blendera do kompilacji

Program ściągnie, rozpakuje i skompiluje dla nas wiele dodatkowych bibliotek wymaganych przez Blendera do kompilacji

Słowo time na początku wiersza to polecenie, które zmierzy czas pracy całego skryptu, i jako takie, może być pominięte. Ważne jest to co następuje dalej. To jedno długie polecenie uruchomi proces pobierania źródeł różnych bibliotek z sieci, oraz przeprowadzi rozpakowanie ich i kompilację. Dzięki temu otrzymamy przygotowane zależności do późniejszej kompilacji Blendera. Zanim program rozpocznie pracę, pojawi się pytanie:

Jest to ostatnie pytanie przed uruchomieniem procesu wykonującego sporo pracy. Możemy odpowiedzieć Y i wcisnąć ENTER.

Jest to ostatnie pytanie przed uruchomieniem procesu wykonującego sporo pracy. Możemy odpowiedzieć Y i wcisnąć ENTER.

Kompilacja oraz instalacja wymaganych składników może potrwać dość długo. Zależnie od systemu, program spróbuje zainstalować także niektóre wymagane przez system biblioteki. Po potwierdzeniu naszym oczom może ukazać się radosny log z poleceń, które wykonuje skrypt. Zamiast nudnego paska postępu widzimy dokładnie co się dzieje:

W oknie odbywa się pobieranie zależności z repozytorium GIT.

W oknie odbywa się pobieranie bibliotek do obsługi format EXR z repozytorium GIT.

Kompilacja oraz instalacja przebiega bezbłędnie na świeżo zainstalowanym systemie Linux Mint 16 w wersji MATE 64-bit. W przypadku, gdy nasz system jest starszy, mogą być potrzebne interwencje, gdy coś się nie uda. Skrypt przerywa wtedy działanie, a ostatni komunikat błędu jest dla nas informacją o tym, co należy rozwiązać. W tym przypadku odsyłam do Googla. W moim przypadku całość udała się pięknie od razu, a skrypt po zakończeniu pracy wyświetlił tekst z podsumowaniem:

Skrypt wyświetlił podsumowanie konfiguracji, niestety zawiera ono błąd.

Skrypt wyświetlił podsumowanie konfiguracji, niestety zawiera ono błąd.

Nie musimy się martwić, że ten tekst zniknie nam z ekranu, ponieważ został on dodatkowo zapisany do pliku BUILD_NOTES.txt, gdybyśmy chcieli tam zajrzeć. Zmienne które widać w terminalu są ważne i powinniśmy je umieścić w pliku konfiguracyjnym użytkownika. Wystarczy skopiować tekst z ekranu, zatem zanim coś wpiszemy i odsuniemy całość do góry, wprowadźmy polecenie:

cat > user-config.py

Po wciśnięciu klawisza ENTER terminal pozornie się zawiesi, to znaczy nie pojawi się znak zgłoszenia ze ścieżką w następnym wierszu. Kursor będzie stał z lewej strony, a terminal będzie oczekiwał na wprowadzenie danych. W tym momencie należy za pomocą myszy, lewym klawiszem zaznaczyć tekst pokazany na obrazku poniżej (w oknie jeszcze nie naciśnięto ENTER):

Zaznaczamy LEWYM przyciskiem myszy, od lewego górnego rogu do dolnego prawego. Terminal podświetli tekst.

Zaznaczamy LEWYM przyciskiem myszy, od lewego górnego rogu do dolnego prawego. Terminal podświetli tekst.

Po zaznaczeniu tekstu automatycznie jest on zapamiętany w specjalnym schowku. NIE naciskamy Ctrl+C! W Linuxie tego w ogóle się nie robi, a klawisz Ctrl+C służy do PRZERYWANIA działania programów uruchomionych z konsoli. Aby wkleić tekst, należy wcisnąć Shift+Insert. Jeżeli nie mamy klawisza Insert (bo używamy jakiejś głupiej klawiatury), możemy wcisnąć środkowy przycisk myszy. Jeżeli nie mamy środkowego przycisku myszy, możemy szybko wcisnąć oba jej przyciski naraz. Jeżeli nie mamy myszy… lepiej odpuśćmy sobie instalację :) Tekst powinien wkleić się w miejsce gdzie stał kursor i powinien wyglądać dokładnie tak samo. Przedstawia to poniższy obrazek:

Aby zakończyć wklejanie tekstu do pliku, należy nacisnąć klawisze Ctrl+d.

Aby zakończyć wklejanie tekstu do pliku, należy nacisnąć klawisze Ctrl+d.

Zauważcie, że takie wklejanie tekstu nie kończy się samo. Terminal będzie czekał na następny tekst, i tak bez końca, zatem operację trzeba zakończyć przez podanie znaku końca pliku. Tym znakiem w Linux jest Ctrl+d. Gdy naciśniemy taki klawisz, wprowadzenie tekstu zakończy się, a terminal wróci do normalnego trybu ze znakiem zgłoszenia, widoczną ścieżką, itp. Powinno to wyglądać właśnie tak jak obrazku powyżej. W tym momencie powinniśmy mieć w aktualnym katalogu utworzony plik z konfiguracją kompilacji Blendera o nazwie user-config.py. Niestety w tym pliku jest błąd. Jeżeli przypomnicie sobie, że na początku wyłączyliśmy wsparcie dla COLLADA, to tutaj widać, że jest ono nadal włączone. Decyduje o tym wiersz z tekstem WITH_BF_COLLADA = True. Jeżeli tak to zostawimy, podczas kompilacji Blendera będzie się także kompilowało wsparcie dla formatu COLLADA. Ponieważ nie chcę tego, należy zmienić tekst True na False, i można to zrobić w pierwszym lepszym edytorze tekstu (uwaga: pod Linuxem nie potrzebny jest Word!). Można to zrobić prościej, bez edytora tekstu, używając podstawienia napisów. Należy zatem wykonać polecenie:

perl -i -pe 's/COLLADA = True/COLLADA = False/' user-config.py

Pokazane to jest na obrazku poniżej:

Używamy perla, ponieważ jest to idealny język programowania do przetwarzania tekstu.

Używamy perla, ponieważ jest to idealny język programowania do przetwarzania tekstu.

Należy pamiętać, że spacje są ważne. Dlatego musimy je wpisać starannie – zauważcie, że dookoła każdego znaku ‚=’ jest spacja. Perl jest wysokopoziomowym językiem ogólnego przeznaczenia, wyspecjalizowanym do przetwarzania tekstów. Dzięki temu poleceniu zamieniliśmy napis True na False przy słowie COLLADA. Możemy to sprawdzić, wykonując polecenie:

grep COLLADA user-config.py

Dzięki temu zobaczymy, czy COLLADA naprawdę została wyłączona, czy nie. Jeżeli coś popsujemy, trzeba będzie użyć edytora tekstu. Perl został tutaj wywołany tak, aby nadpisywał nasz plik konfiguracyjny, zatem zachowajmy ostrożność.

Kompilacja Blendera

Gdy wszystko jest gotowe, nadchodzi czas na kompilację samego Blendera! Należy wpisać jedno proste polecenie:

time python scons/scons.py

Jak widać na poniższym obrazku, polecenie to uruchamia kompilację Blendera:

Nareszcie możemy skompilować nasz ulubiony program!

Nareszcie możemy skompilować nasz ulubiony program!

Możemy nie dopisywać w ogóle części -j9. Jeżeli mamy więcej procesorów w naszym komputerze, możemy nieco przyspieszyć kompilację, jeżeli podamy ich liczbę zwiększoną o 1, czyli w przypadku 8 rdzeni, można podać -j9. Kompilacja wykona się także bez tego, a domyślną wartością jest -j2. Kompilowanie Blendera trochę zajmuje. Dzięki poleceniu time możemy sprawdzić jak długo. Moje obserwacje są takie, że na laptopie z procesorem i7 730M, dyskiem SSD i 8GB ram Blender kompiluje się 21 minut. Na maszynie stacjonarnej, która ma procesor i7 820C, 12GB ram i dyski magnetyczne, kompilacja trwa 22 minuty. Na maszynie z procesorem i7 2600k, 32GB ram i dyskiem SSD kompilacja zajmuje około 10 minut. Gdy Blender się skompiluje, cały proces zakończy się i w terminalu pozostaną takie mniej więcej napisy:

Jak widać, nie ma błędów, a Blender został skompilowany prawidłowo.

Jak widać, nie ma błędów, a Blender został skompilowany prawidłowo.

Jeżeli dotarliśmy do tego miejsca, możemy sobie pogratulować – mamy skompilowanego, gotowego do pracy Blendera! Po takiej konfiguracji, jaką ustawiłem na początku, znajdziemy go w katalogu ~/blender-git/install/linux, gdzie znajdować się sam plik blender, oraz wszystko co oprócz tego jest wymagane. Wszystkie zasoby, pliki pośrednie, oraz źródła i wersja wynikowa zajmują sporo miejsca na dysku. Cała zawartość katalogu blender-git zabiera 1.6 GB! Sam katalog ze skompilowanym Blenderem ma wielkość 247MB, czyli jest to spora, wypasiona wersja. Znajdziecie w tym Blenderze wszystkie wtyczki i wypasy, które widać w moich poradnikach wideo, oraz najnowsze taby, które mają się pojawić dopiero w wersji 2.70. Na razie cieszyć się możemy starym logiem z datą kompilacji i haszem wersji:

Jest to wersja sprzed dwóch dni, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby skompilować go z dzisiejszymi zmianami.

Jest to wersja sprzed dwóch dni,
ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby skompilować go z dzisiejszymi zmianami.

 Dodawanie ikony łatwego uruchomienia

Na zakończenie podpowiem jeszcze, jak dodać tak skompilowanego Blendera do paska z ikonami. U mnie ten pasek jest na górze (przeniosłem go sobie, i zmieniłem mu tło, bo tak lubię), natomiast w domyślnym Linux Mint 16 MATE, pasek zadań będzie na dole i tam też można dodać ikonkę uruchamiającą Blendera. Klikamy na pasek zadań Prawym Klawiszem Myszy aż otworzy się menu z opcją „Dodaj do panelu…”. Opcja dodawania do panelu pozwala wstawić na panel przydatne ikony. My zrobimy całkiem nową ikonkę, której nie ma nawet w menu.

Menu edycji ustawień panelu

Menu edycji ustawień panelu,
wybieramy opcję „Dodaj do panelu…”

Po wybraniu polecenia pokaże się okno wyboru różnych elementów. Wybieramy „Własny aktywator”:

Wybieramy własny aktywator.

Wybieramy własny aktywator.

Pojawi się nam następnie okno w którym należy zdefiniować co chcemy uruchomić:

Okno definiowania aktywatora

Okno definiowania aktywatora

W oknie tym naciskamy przycisk „Przeglądaj” i znajdujemy lokalizację skompilowanego Blendera:

Wybieramy miejsce gdzie jest skompilowany Blender i zaznaczamy go. A potem ENTER.

Wybieramy miejsce gdzie jest skompilowany Blender i zaznaczamy go. A potem ENTER.

Po wybraniu programu, wrócimy do okna w którym powinna się automatycznie pojawić ikonka Blendera. Wpisujemy nazwę aktywatora, oraz jeżeli chcemy opis dodatkowy, i naciskamy OK.

Poprawna definicja aktywatora - wszystko gotowe

Poprawna definicja aktywatora – wszystko gotowe

Dzięki temu na naszym panelu utworzona zostanie nowa ikonka, której kliknięcie będzie uruchamiało naszą najnowszą kompilację Blendera. Jeżeli zamiast klikać, przytrzymamy chwilę mysz nad ikoną, zobaczymy wprowadzone przez nas nazwę programu i jego opis:

Dymek informacyjny pod nowo utworzoną ikoną.

Dymek informacyjny pod nowo utworzoną ikoną.

No i to już wszystko! Powodzenia w kompilacji!

Poprzednia wersja tego artykułu, przeznaczona dla Linuxa Mint 15, może być przeczytana tutaj.

Kolejna aktualizacja Blendera

Poprawka z dnia 20140121 – popatrzcie w pierwszy komentarz wpisany przez McThorna – dotyczy on aktualizacji Blendera. Dziękuję za przypomnienie o tym! Aby zaktualizować Blendera i przeprowadzić ponowną kompilację do najnowszej wersji, należy otworzyć terminal w podany wcześniej sposób i wpisać następujące polecenia:

cd ~/blender-git/blender
git pull --rebase
git submodule foreach git pull --rebase origin master
time python scons/scons.py

Dzięki tym poleceniom, źródła Blendera zostaną pobrane, a sam Blender zostanie skompilowany. Proces ten za kolejnym razem może być szybszy niż robienie wszystkiego od początku. Dziękuję McThornowi za zwrócenie uwagi na ten ważny element tematu.

 

22 thoughts on “Kompilacja Blendera pod Linux Mint 16

  1. Odpowiedz McThorn Cze 19,2014 23:57

    Czy już ktoś kompilował Blendera pod Linux Mint 17 (Qiana) ?
    Sama kompilacja przebiega bez błedów, natomiast gdy próbuję uruchomić ten build, otrzymuję TYLKO komunikat:
    „Naruszenie ochrony pamięci”.
    Oficjalne wersje (2’71rc2 i dzisiejsza) działają bez problemów…

  2. Odpowiedz McThorn Kwi 3,2014 00:10

    Z nową kartą grafiki (GTX750TI) Cycles (kompilacja z GITa) nie renderuje pliku BMW…
    przez chwilę wyświetla komunikat ‚CUDA kernel compilation failed, see console for details’
    W oficjalnej wersji 2.70 i pobranym buildzie wystarczyło wgrać jeden plik (kernel_sm_50.cubin do ‚…cycles/lib’
    kompilacja z GITa nie ma foldera ‚lib’ w ‚cycles’

  3. Odpowiedz Qooaczek Lut 24,2014 15:20

    Kompilował już ktoś z GitHub’a pod Windows’em?

  4. Odpowiedz Aitwar Lut 13,2014 11:22

    A czy istnieje jakiś inny sposób pobrania repozytorium z opcją wznawiania? Niestety mam problem, ponieważ Aero2 przez godzinę nie jest w stanie ściągnąć całości. Z góry dziękuje za odpowiedź. Aitwar

    • Odpowiedz piotao Lut 13,2014 12:24

      A co to jest aero2? Coś do Blendera?

      Pobierz na komputerze z szybszym łączem i potem katalog przenieś na ten swój z wolniejszym.

      • Odpowiedz Aitwar Lut 13,2014 12:43

        Aero2 jest firmą która udostępnia darmowy bezprzewodowy internet na terenie naszego kraju. Jednak ma on wadę taką że po godzinie połączenia „zrywa się” i łączy ponownie co uniemożliwia ściąganie dużych plików bez możliwości wznowienia. Wg pana wypowiedzi mam rozumieć że wystarczy na innym komputerze poleceniem wget potem przeniesc go do katalogu blender-git, dalej zaś postępować wg instrukcji podanych w tutorialu?

  5. Odpowiedz Aitwar Lut 13,2014 10:35

    Mam takie pytanie, czy jest jakaś opcja wznawiania pobierania przy polceceniu git clone?

    • Odpowiedz piotao Lut 13,2014 11:02

      Nie ma. Przynajmniej z tego co wiem. Skasuj całość pobranego repo za pomocą rm -rf „repo”, i wykonaj polecenie git clone jeszcze raz.

  6. Odpowiedz Noyva Sty 27,2014 18:56

    po co się kompiluje blendera? czy nie taki sam efekt będzie jak zciagniemy w tg2 damy make a potem make install ???no a jak ktoś ma już zainstalowanego blendera przez make lub z repozytorium. ja zawsze dodawałem repozytorium i zawsze mi aktualizowało do najnowszej wersji. kolejne pytanie. jak zrobic w blenderze na linuxa i wina żeby przy każdej reinstalacji lub update nie musiał ponownie konfigurować blendera. i nastepne. jak zciagnac same dodatki do blendera? a co do linuxa to używałem ubuntu ale miałem problemy z compizem. wiec przeszedłem na debiana 64. proszę o wyczerpująca aż kolwiek treściwa wypowiedż

  7. Odpowiedz Andrzej Kleczar Sty 25,2014 19:03

    no dadać też trzeba że po użyciu sudo terminal w trybie roota wygasa po 5 lub 15 min i po kompilacji czasem to już za późno i wpisując time python scons/scons.py można otrzymać komunikat błędu, po prostu w takim przypadku zalogowć się ponownie jako root: sudo time python scons/scons.py i powinno kaczać.
    Inne rozwiązanie to zalogować się przez su no i wtedy uważać na każde kliknięcie bo to permanentnie włącza tryb root-a dla sesji.

  8. Odpowiedz 9ulo9ulo Sty 24,2014 20:21

    witam. super poradnik. dorzuce od siebie ze w czasie budowania z wykorzystaniem scons
    uzywany jest python 2.x (python 3.x nie jest jak na razie wspierany przez scons).
    dodatkowo, w arch linuxie komenda python domyslnie uruchamia wersje 3.x wiec nalezy
    uzywac python2 zamiast python. w archu mialem tez problem z libspnav i musialem sie
    troszke nagimnastykowac, ale udalo sie. zbudowalem sobie blendera ze zrodel :) dzieki!

    • Odpowiedz piotao Sty 24,2014 20:54

      Hej, to świetnie, że Ci się udało! Informacja o pythonie i zmianie wersji w całkiem fajnym distro, jakim jest Arch, jest bardzo ważna. Może ktoś dzięki Tobie też sobie poradzi :)

  9. Odpowiedz McThorn Sty 23,2014 21:45

    Jeszcze jedna mała uwaga, dotycząca komend aktualizacji Blendera.
    We wcześniejszych częściach tego tutka widać podwójne minusy, natomiast w „Kolejna aktualizacja Blendera” i w moim pierwszym komentarzu już nie. Przed ‚rebase’ w obu liniach są DWA minusy (git spacja pull spacja minus minus rebase, itd).

    Miłego kompilowania!

  10. Odpowiedz piotao Sty 21,2014 22:56

    Dziękuję Ci, faktycznie zapomniałem. Teraz już chyba nie muszę dodawać do treści, bo Twój komentarz doskonale ją uzupełnia :) Dodałem jednak, oraz poprawiłem nieco parę drobiazgów w samym artykule.

  11. Odpowiedz McThorn Sty 21,2014 22:20

    Dzięki, Piotrze, za aktualny opis kompilacji.
    Zapomniałeś tylko podać sposób na aktualizację tak skompilowanego Blendera.
    Będąc w folderze ~/blender-git/blender wpisujemy w konsoli:

    git pull –rebase
    git submodule foreach git pull –rebase origin master
    python scons/scons.py

    podaję za BlenderWiki

A Ty co o tym myślisz?