VSE: Edytor Sekwencji Wideo – wstęp 27

Przedstawiam jedno ze standardowych narzędzi Blendera – nieliniowy edytor wideo, w którym możemy montować dłuższe filmy z całkiem niezłą wydajnością.

Daleko mu do Adobe Premiere, ale wystarcza w 80% przypadków, i wolę pracować w VSE bezpośrednio w Blenderze niż korzystać z jakichś programów, które najczęściej nawet nie działają pod Linuxem, tylko pod Windows… co wymaga restartu, a że Windows nie widzi systemów plików jakie mam na dyskach, praca w tym czymś jest dla mnie całkowitą porażką. Tak czy inaczej – oto wstęp do VSE!

Warto pamiętać, że podczas renderowania scen z animacją lepiej tworzyć osobne pliki z klatkami obrazu, niż gotowy film. Takie klatki następnie montuje się i przetwarza w VSE, dodając dźwięk, łącząc sekwencje i ujęcia, aż wyjdzie gotowy film, i ten dopiero renderuje się (zwykle bardzo szybko) do gotowego, końcowego formatu wideo. Zapraszam do oglądania.

 

27 thoughts on “VSE: Edytor Sekwencji Wideo – wstęp

  1. Odpowiedz Kacper Mar 24,2015 18:38

    Panie Piotrze
    Czy używając VSE istnieje jakaś różnica między renderowaniem w Blender Internal a Cycles?

    • Odpowiedz piotao Mar 25,2015 01:20

      To zależy od tego, czy masz Scenę dodaną jako strip do VSE. Jeżeli nie, i jeżeli korzystasz tylko z obrazków, filmów i innych materiałów, które nie wymagają renderowania, to można powiedzieć, że ani blender internal, ani cycles – renderowanie odbywa się za pomocą bibliotek ffmpega lub innych, które wybierzesz.
      Dołączenie sceny w postaci paska zmienia sytuację i może wymusić renderowanie w internalu, lub w cycles, zależnie od ustawień danej sceny. W ten sposób możesz renderować korzystając z obu silników na raz! :) VSE jest jakby zarządcą scen, a scen w postaci pasków możesz dodać sobie sporo. Co więcej – w tych osobnych scenach możesz mieć kolejne VSE które zawierają sceny… i tak dalej. Zatem można zrobić bardzo skomplikowane rzeczy z renderowaniem różnych elementów po drodze w różnych silnikach.

  2. Odpowiedz addd Gru 28,2014 18:03

    Cześć! Mam taki problem otóż w VE gdy dodaję scenę nie wyświetla mi się obraz widoczny na scenie tylko białe tło. Jakieś rady? Będę bardzo wdzięczna.

  3. Odpowiedz Alan Mar 16,2014 10:13

    Witam, mam taki problem, otóż po tym, jak zrobie sobie jakąś animacje, po wyrenderowaniu jej do pliku avi jpeg film jest cały czarny, jednak po renderowaniu w png wszystko jest ok, tylko gdy chce te klatki złączyć w VSE wszystko wygląda ok, ale znowu po wyrenderowaniu na plik avi jpeg caly film jest czarny.. pomocy!

    • Odpowiedz piotao Mar 16,2014 10:45

      Jeżeli renderujesz do AVIJPEG to tylko pod Linuxem odtworzysz to normalnie, w Windows z tego co pamiętam nie było wsparcia dla tego formatu. Użyj innego formatu, np. AVI divx albo MPEG, w końcu nie tylko jeden format wynikowy możesz zrobić. Poza tym, nie wystarczy wołać pomocy, wypadałoby napisać przynajmniej w jakiej wersji Blendera działasz i pod jakim systemem.

  4. Odpowiedz Krzysztof Sty 18,2014 16:27

    Witam,

    po dodaniu sceny lub obrazka do edytora sekwencji wideo w podglądzie pojawia się białe tło. Jak to naprawić?

    • Odpowiedz piotao Sty 19,2014 08:42

      Tło domyślnie jest czarne. Może jakiś pasek lub treść filmu powoduje że robi się białe? Nie widzę innej sensownej przyczyny.

      • Odpowiedz Krzysztof Sty 22,2014 17:51

        Dzięki, rzeczywiście był tam pasek. Mam teraz jednak inny problem. Po dodaniu obrazka lub sceny w oknie podglądu zamiast niego pojawia się biały prostokąt, który powiększa się normalnie przy jeżdżeniu kółkiem myszy. Po przesunięciu i przytrzymaniu w oknie podglądu lewego klawisza myszki, na dole okna podglądu pojawiają się współrzędne oraz rzeczywisty kolor bieżącego punktu obrazu. Jak zrobić, żeby wyświetlał się podgląd obrazka zamiast białego prostokąta?
        Dźwięk odtwarza się normalnie.

        • Odpowiedz piotao Sty 22,2014 18:04

          Zapewne to co masz w VSE jest w jakiś sposób pokazywane jako biały pasek. Sprawdź zawartość swojego edytora, a potem w podglądzie sprawdź, czy po N masz wyświetlanie ustawione na Full render, bez udziwnień typu opengl, czy coś. Normalnie nie powinno być nic białego – pusty VSE jest czarny.
          Może zawartość Twoich pasków jest biała. Sprawdź też jakie operacje wykonują paski na sobie – jeżeli się dodają, lub coś innego kombinują, to efekt może tak wyglądać. Możesz mieć też gdzieś grupę pasków i zakrywa je pasek kolor – ale wymyślać mogę, a to jest bez sensu. Pokazałbyś lepiej zrzut ekranu. Pomaganie w ten sposób wydaje mi się mało sensowne.

          • Odpowiedz Krzysztof Sty 23,2014 20:19

            Nie mam tam żadnych pasków koloru. Wygląda to tak: .

          • Odpowiedz piotao Sty 23,2014 20:35

            Dzięki za zrzut. W takim razie jest to błąd, bo nie widzę przyczyny dla której tak miałoby się dziać. U mnie ta sama konfiguracja wygląda OK. Możesz ewentualnie sprawdzić co się stanie, gdy załadujesz Factory Defaults z menu File w oknie 3d, ale raczej to już ostatnia próba. Pozostaje Ci poszukać innej kompilacji Blendera na graphicall.org.

          • Odpowiedz Krzysztof Sty 23,2014 21:20

            Dzięki za pomoc

          • Odpowiedz Piotr Maj 16,2014 23:45

            Mam dokładnie to samo :(, biały ekran, używany Bender to v2.70 pod Windows XP, która kompilacja z graphicall.org jest stabilna? Czy każdy musi znaleźć odpowiedź metodą prób i błędów? :)

          • Odpowiedz Piotr Maj 17,2014 17:02

            Problem białego ekranu.

            Wygląda na to, że problemem są niektóre karty graficzne. Pojawia się błąd: „Failed to create OpenGL off-screen buffer” przy klikaniu na ikonę z aparatem fotograficznym. Pewną poprawę można uzyskać (choć podgląd obrazka) ustawiając dla renderowania rozdzielczość:

            Dimensions resolution 512×512
            I ustawić pole Open GL Preview – odznaczone

            lub inne omawiane na forum:
            http://blenderartists.org/forum/showthread.php?195541-No-preview-image-in-video-sequence-editor
            ale w sumie niewiele to pomaga.

            Programiści Bendera nie mają ochoty rozwiązywać tego problemu, po prostu spokojnie czekają aż starsze kompy się rozsypią i użytkownicy przestaną im marudzić z Bugami :):)

  5. Odpowiedz Wiesław Lis 7,2012 13:28

    A zapomniałem, co do partycji linuxowych, więc może warto jakis dysk inny dać na NTFS i wtedy nie ma już problemu – Jako magazyn, albo jest jeszcze lepsze rozwiązanie partycje zaszyfrować w truecrypt wtedy można montować ja i w win i linux i mamy dane zabezpieczone… :))

  6. Odpowiedz Wiesław Lis 7,2012 13:24

    Wiesz, nie wiem czego potrzebujesz faktycznie do składu filmów, ale sa przecież dedykowane rogi do Linuxa do montarzu video i to brdzo fajne….
    Za + Linuxa dodam ze mam jakąś parszywą kamerkę na DV którą bawisięmój niespełna trzyletni syn i windows nie potrzafi przechwycić z niej poprawnie sygnału z firewire a w KINO zero problemu… ;))

    Z tego co widzę i co kiedyś pisałeś to masz wypaśną maszynę wiec moze by warto było jaką wirtualną maszynkę i na niej winde żeby nie robić restartu maszyny.. ;))

    Ja poszedłem w drugą stronę tzn na windzie (niestety potrzebna do pracy – zarządzanie kolorem) postawiłem na Wirtualboxie SUSE… :))

    Na szczęście zinwestowałem w SSD wiec praca jest przyjemna….. :))

  7. Odpowiedz Wiesław Lis 5,2012 09:40

    W windows da się zamontować system plików z LINUX.

    Przykładowo:

    a tu opis do tego programiku:
    http://osworld.pl/ext4-pod-windows-dzieki-fsproxy/

    „Daleko mu do Adobe Premiere, ale wystarcza w 80% przypadków”

    Jak by Adobe Premiere ważyło tyle co Blender to mogę się założyć że nie potrafiło by tych 80% ale w stosunku do blendera…. :))

    Inna sprawa to koszt… :))

    fakt że w blenderze jest mało efektów itp itd no ale…….. :))

    Pozdrawiam

    Wiesław

    • Odpowiedz piotao Lis 5,2012 21:31

      Dziękuję Ci za komentarz! To prawda, można _od_biedy_ coś pod windą czytać z partycji linuchowych, ale miałem z tym dość nieprzyjemne doświadczenia. Brakuje tu wielu rzeczy, oczywiście. A co do Adoba… to trochę walczę z jego brakiem, bo brakuje mi bajerów, jakie w nim są. Gimp to jednak czasami wielka bieda i wycie na pustyni w porównaniu z niektórymi funkcjami o których mogę podumać zgrzytając z zazdrości zębami. Jednak postanowiłem sobie iść drogą Linuxową i nie schodzę z niej chętnie, właśnie po to, aby pokazać, że też się da. To takie trochę hobby, a trochę samodzielnie wybrana ‚trudniejsza droga’. Nie narzekam – każda udana rzecz przyprawia mnie o zadowolenie i poczucie, „kolejna rzecz zdobyta”, no i w ogóle… :)

  8. Odpowiedz Danton Paź 21,2012 19:52

    ok z grafiką cały czas walczę jestem gdzieś na 70%procencie wykonu dzisiaj wysyłam pewien nowy element pracy do Piotra hm ostatnio straszna tyra w robocie i normalnie zasypiałem przed kompem:(((

  9. Odpowiedz Mentoris Paź 21,2012 07:45

    Bardzo dobrze, ze temat związany z animacją się rozwija, czego ten tutek jest tego dowodem. Serdeczne dzięki.
    Ja jak zwykle wziąwszy na siebie niewdzięczną rolę twojego kontrolera Piotrze, stwierdzam, iż nie ma tego tutka w spisie, a jest to konieczna rzecz, bo po jakimś czasie tutek znika z pierwszej strony i robi się w ten sposób niewidoczny.

    • Odpowiedz piotao Paź 23,2012 13:38

      Dzięki ze o tym mówisz, to ważne i faktycznie – znowu przegapiłem! To dlatego, że ten spis aktualizuję ręcznie…

      • Odpowiedz Mentoris Paź 24,2012 17:22

        Widać Piotrze, że jesteś bardzo zajęty i masz przez to mało czasu na zajmowanie się stroną. Mimo, iż ucieszyłeś się,po moim przypomnieniu o spisie, to i tak zapomniałeś jednak dodać ten tutek do spisu. Ale myślę, że teraz już nie zapomnisz.

        • Odpowiedz piotao Paź 25,2012 09:29

          Masz rację, jestem w tym miesiącu naprawdę bardzo zajęty. Miałem tylko pół godziny aby nagrać jednego tutka, ale już w listopadzie będę miał więcej czasu. O wpisie pamiętam, i dzięki dodatkowo, że mi o tym przypominasz! :)

  10. Odpowiedz Danton Paź 21,2012 07:29

    Wielkie dzięki za tutka i nie mogę się doczekać kolejnych na temat VSE czyli aby poznać szczegóły i jeszcze raz szczegóły.

  11. Odpowiedz ADDJAR Paź 21,2012 06:24

    Mimo zupełnego braku czasu zawsze czekam na kolejny kurs z niecierpliwością i jak zwykle jest to kolejna dawka rzeczowego, świetnego pod względem merytorycznym materiału. 
    Super dzięki Piotrze za kolejny tutek.

A Ty co o tym myślisz?