Zastosowania: Miecz świetlny (przeróbka zdjęcia) 8

To najlepsza broń na nowe czasy. Bardziej elegancka i cywilizowana niż blaster.

Mowa oczywiście o tradycyjnej broni rycerzy Jedi – o mieczach świetlnych! Któż nie marzył o posiadaniu takiego? Czas wreszcie sięgnąć po dowody, i zaprezetować fotografie, na których trzymacie włączony miecz. Przecież foto nie kłamią :)

W materiale wideo przedstawiam prosty sposób zrobienia efektu rodem z Gwiezdnych Wojen, to znaczy pokazuję jak przerobić zdjęcie z kijem na zdjęcie z mieczem świetlnym. Gdy George Lucas robił Gwiezdne Wojny, mógł jedynie pomarzyć o takim programie, jakim jest Blender. Teraz mamy tak niesamowite efekty jak klinga miecza świetlnego – w zasięgu ręki! :)

Ten tutorial jest zrobiony z potrzeby zajęć, które prowadziłem. Tematyka efektów specjalnych przewija się przez moje blenderowe kursy dość często, i w końcu, po długich pertraktacjach zgodziłem się cześć materiału nagrać. Zatem każdy, kto nie miał ze mną zajęć, niech podziękuje moim studentom, bo to przez nich i głównie dla nich nagranie :) Niech Moc będzie z Wami! :)

8 thoughts on “Zastosowania: Miecz świetlny (przeróbka zdjęcia)

  1. Odpowiedz Adamus Kwi 1,2016 16:19

    Czy da się zrobić taki efekt na filmie?

  2. Odpowiedz cyberslaw Lis 23,2013 08:56

    Pamiętam jak gwiezdne wojny oglądałem w TV. To było coś. Dziś cały świat multimedialny naszpikowany jest techniką i komercją i twórcy aby dotarli z przekazem do odbiorcy muszą się nieźle na starać. Od Dwudziestu lat jedynie jeden film mnie urzekł a był to „avatar” reżyseria James Cameron. Nie tyle dla efektów co dla fabuły, treści. Bardzo dobrze reżyser pokazał ludzką chytrość która niszczy to co ma największą wartość – życie.

  3. Odpowiedz jaś Lis 22,2013 19:53

    Ja to bym nie lekceważył ciemnej strony mocy. Chociaż z Piotrem…

  4. Odpowiedz piotao Lis 20,2013 10:47

    Miło wspominam pierwszy seans. Kino nazywało się „świt”.

  5. Odpowiedz Danton Lis 20,2013 10:17

    Haha widzę Piotrze ,że wychowało się na Lucasie za komuny hahahaa ja pamiętam jak z wypiekami na twarzy oglądałem Imperium kontratakuja w kinie „Przodownik”:)))))

A Ty co o tym myślisz?