/  Forum  /  Hardware  /  Problem ze sprzętem?  /  Nvidia driver crash

Nvidia driver crash

#0 Nvidia driver crash

#43265, 20160522, 12:42:02
Witam. Od kilku dni mam dziwny problem z kartą GF GTX 770 a mianowicie średnio raz w ciągu dnia przytrafia się jakiś dziwny crash sterownika graficznego, i jeśli w tym czasie korzystam z blendera lub innych programów graficznych one także się crashują. Po chwili teoretycznie wszystko wraca do normy ale nie do końca, poniewaz po ponownym uruchomieniu blendera nie widzi on już karty graficznej i renderować można tylko przez CPU - konieczne jest ponowne uruchomienie komputera aby naprawić problem. Zauważyłem także, że większość funkcji dostępnych z poziomu Nvidia GeForce Experience także jest niedostępna (obrazek poniżej)
Dodam, że sterownik jest aktualny. Czy mieliście może coś podobnego?
Z góry dzięki za info

 

Zyzio

Aktywny użytkownik
*
559 45 0

#1 Odp: Nvidia driver crash

#43268, 20160522, 15:49:12
Hm... przyczyn może być wiele, choć jeśli nie było zmian sterowników/podkręcania, to najgorszą opcją jest to, że karta ci po prostu powoli umiera. Z drugiej strony lato się zaczyna, więc sprawdź temperatury, choć raczej jeśli masz desktopa, to jakoś nie widzę, żeby karta się rozgrzewała aż do crasha, chyba że ci padło chłodzenie.

Puść mu jakiś OCCT czy inny program do obciążania i zobacz jak będą wyglądały temperatury. Poza tym możesz go jeszcze przeskanować Video Memory stress testem, bo może to pamiątki szwankują. Jak to nie da rezultatu, to underclock i wtedy sprawdź. Najwyżej będziesz jechał na trochę niższych taktowaniach, za to stabilnie.

Kolejnym powodem może być padający zasilacz. Niestety wbudowane czujniki napięcia są mało dokładne, ale zerknij chociaż na napięcie na linii 12V bez obciążenia i pod obciążeniem. Jeśli znacząco spada poniżej 12V, może to wskazywać na zasiłkę. Kilka lat temu taki właśnie padający zasilacz (a niby nie najgorszy Chieftec 80+) zabił mi powoli grafikę.

No i wiadomo, to wszystko przy założeniach, że nie było zmian softwarowych.

Ozonek

Aktywny użytkownik
*
354 40 2
Dziwne rzeczy.

#2 Odp: Nvidia driver crash

#43270, 20160522, 18:50:38
Z punktu widzenia samego sprzętu i temperatur raczej wszystko powinno być w normie lecz jestem prawie pewny, że to nowe sterowniki od nvidii się gryzą w jakiś sposób z aktualizacjami windowsa, bo sporo ludzi się skarży na podobne problemy po aktualizacji sterowników - cóż trzeba będzie powrócić do tych starszych z płyty. Może jeszcze jakieś pomysły?

Zyzio

Aktywny użytkownik
*
559 45 0

#3 Odp: Nvidia driver crash

#43272, 20160522, 19:24:01
Wiecie, że mi też od jakiegoś czasu różne programy zaczynają się pluć o sterowniki karty i chcą aktualizacji do nowszych, których de facto nie ma, bo są zainstalowane najnowsze. Robią mi to programy, które wcześniej nie miały problemu z pracą na sterownikach które mam obecnie. Ot tak wypluwają komunikat i czasami zamkną program, a po ponownym uruchomieniu wszystko działa jakby nigdy nic. Wczoraj Photoshop mi sapał i Krita, a teraz działają.

Remik

Ekspert
*
2483 120 9

#4 Odp: Nvidia driver crash

#43578, 20160605, 08:49:37
Witam! Mi też kilkakrotnie przydarzył się crash sterownika grafiki wersja 357.3 o ile pamiętam. System windows 7 ultimate. Następował z reguły przy włączaniu widoku renderowanego, przy skomplikowanych shaderach. W dodatku po pobraniu aktualizacji systemu parę już razy nie mogłem go uruchomić.:( W końcu wyłączyłem aktualizacje całkowicie, co może nie jest dobrym pomysłem ale przynajmniej chwilowo nie muszę co drugi dzień instalować windy na nowo. Może to być wina starego dysku? Czy jakiś błąd w aktualizacjach? Sorki za odejście od tematu:))

mariuszrej

Użytkownik
*
140 16 1
Spać się chce!

#5 Odp: Nvidia driver crash

#43582, 20160605, 11:31:13
Ja najpierw bym zaczął od przedmuchania komputera i karty sprężonym powietrzem :D Często pomaga na takie dziwne przypadłości  ;D
Potem Memtest+ na co najmniej godzinkę odpalony np. z  instalki jakiegoś linucha, żeby sprawdzić czy jakaś kość pamięci nie siada, a na koniec sprawdzenie dysków sektor po sektorze np. HDTune. Dopiero potem sprawdzanie systemu pod kątem wirusów czy zabawy z wygrzewaniem pod obciążeniem z OCCT.

Może to być oczywiście przegrzana karta graficzna jak wspomniał Ozonek lub siadająca płyta główna czy zasilacz. Ale to co napisałem powyżej łatwo sprawdzić we własnym zakresie.
Jesteśmy skazani na zgubę, skazani od samego początku, i umrzemy, znając tylko niewielki fragment rzeczywistości, który w dodatku pojmujemy na opak.

Star Rider

Zaawansowany użytkownik
*
1225 77 8
To boldly go where no man has gone before

#6 Odp: Nvidia driver crash

#44716, 20160729, 21:57:38
Słuchajcie być może nowy trop w walce z crashami mojej maszynki. Dzisiaj wybadałem miernikiem, że brakuje mi napięcia 5V na złączu Molex oraz 8-mio pinowym zasilającym kartę graficzną. Na przewodach czarnym i czerwonym powinno występować 5V a jest 0 - natomiast w złączu 24-ro pinowym zasilającym płytę główną jest już ok.
Za co konkretnie odpowiada to napięcie, którego u mnie brakuje w Molexie?
http://imgur.com/jOtSfjp
Dzięki za sugestie.

Zyzio

Aktywny użytkownik
*
559 45 0
Ostatnia zmiana: 20160729, 22:00:53 wysłana przez Zyzio

#7 Odp: Nvidia driver crash

#44719, 20160730, 07:29:20
Nie wiem czy ci to pomoże, ale mi po instalacji tego nowego sterownika karta całkowicie oszalała (GTX780), po wgraniu z powrotem starego sterownika wszystko wróciło do norny. :(

Zygfryd

Aktywny użytkownik
*
376 33 1
eeee mmmm yyyy

#8 Odp: Nvidia driver crash

#44726, 20160730, 14:28:48
Słuchajcie być może nowy trop w walce z crashami mojej maszynki. Dzisiaj wybadałem miernikiem, że brakuje mi napięcia 5V na złączu Molex oraz 8-mio pinowym zasilającym kartę graficzną. Na przewodach czarnym i czerwonym powinno występować 5V a jest 0 - natomiast w złączu 24-ro pinowym zasilającym płytę główną jest już ok.
Za co konkretnie odpowiada to napięcie, którego u mnie brakuje w Molexie?
http://imgur.com/jOtSfjp
Dzięki za sugestie.

Według zdjęcia to Ty mierzysz dwie masy  :P Czerwony z +5V powinien być w ostatniej dziurce wtyczki, po środku dwa czarne z masą (czasami pomijane gdy obciążenie ma być niewielkie i jest wspólna na jednym kabelku) i żółty na przeciwnym krańcu wtyczki z +12V. Jak to powinno wyglądać masz narysowane w lewym dolnym rogu obrazka.

Nie wiem co tam masz podpięte (nie widać na zdjęciu), ale w większości przypadków albo by Ci zadziałał układ przeciwzwarciowy w zasilaczu i w ogóle nie uruchomił byś kompa, albo coś by poszło z dymem :/ Jedyne wytłumaczenie że zasilane urządzenie przez ten kabel nie korzysta w ogóle z 5V, ale i tak radził bym ten bolec przełożyć, bo może jednak korzysta i teraz nadmiernie obciąża slot  zamiast brać prąd bezpośrednio z zasilacza. Mogłeś też już przez to uszkodzić jakiś układ na karcie, dobrze było by ją dokładnie obejrzeć, zwłaszcza sekcje zasilania.
Jesteśmy skazani na zgubę, skazani od samego początku, i umrzemy, znając tylko niewielki fragment rzeczywistości, który w dodatku pojmujemy na opak.

Star Rider

Zaawansowany użytkownik
*
1225 77 8
To boldly go where no man has gone before